Dlatego, jeżeli z jakichś powodów zawodnik jest już w zawodach liderem ze sporym zapasem punktów, zawodnik ten może w następnych dniach zawodów utrzymać prowadzenie bez agresywnego latania a jedynie „pilnując z tyłu” swoich najbliższych konkurentów, powtarzając ich manewry i w konsekwencji kończąc następne konkurencje z niewiele gorszym wynikiem, niewiele zmniejszającym jego przewagę.
W wyścigach szybowcowych jednak „niewiele gorszy przelot” może kosztować bardzo dużo punktów (punkty są za kolejność), niewielkie różnice w prędkości dają drastycznie różną liczbę punktów, gdy wiele szybowców finiszuje równocześnie. Zasady te wymuszają bardzo agresywne latanie.
W klasycznych konkurencjach przelotów szybowcowych zawodnik startujący wcześniej niż pozostali pokazuje miejsca noszeń zawodnikom z tyłu, startującym chwilę później. Zawodnicy ci mogą więc go łatwo dogonić (wiedzą gdzie są noszenia, czego pilot szybowca lecący jako pierwszy nie wie z taką pewnością). Ci późniejsi zawodnicy kończąc konkurencję w grupie, jednocześnie z tym który wystartował jako pierwszy, osiągają lepszą średnią prędkość (bo startowali później).