Sołtysi Kopytowej mieli także prawo sądzenia wszystkich spraw. Za te i wiele innych przywilejów sołtys był zobligowany do przekazywania władcy jednego żołnierza na koniu na wyprawę wojenną.

W 1388 Paszko z Bogorii w Krakowie sprzedał (prawdopodobnie opactwu koprzywnickiemu) wobec królowej Jadwigi Kopytową wraz ze Zręcinem z Machnówką i połową Głojsc oraz połowę Łubna za 80 grzywien. Po roku 1388, według J. Długosza, wieś w różnych częściach należała do kilku właścicieli, (m.in. do Barutha), czego dowodem są nazwy przysiółków, np. po stronie północno-zachodniej Łubno Szlacheckie, zaś po południowej - Łubno-Opace. W 1474 Kopytowa jako całość otrzymała od króla Kazimierza Jagiellończyka szereg przywilejów, m.in. zwolnienie na trzy lata od podwód i innych ciężarów, niezależnie od przywilejów przyznanych wcześniej sołtysom przez Kazimierza Wielkiego. Polski kronikarz dziejów uważa, że była to wieś bogata. Długosz, pisząc o Kopytowej, zaznaczył również, że za jego czasów miejscowość ta należała do "szlachetnego Barutha i że składa dziesięcinę z łanów kmiecich na rzecz kanonika trzeciej prebendy przy kościele św. Floriana w Krakowie, obsadzanej przez kolegium artistarum." Prócz tego sołtys płaci dziesięcinę kościołowi w Zręcinie.