Pododdziały 4 pspodh zajęły stanowiska na północnym i wschodnim skraju miasta. Nieprzyjaciel, który skoncentrował znaczne siły na południe i wschód od Obuchowa, o godzinie 13.00 zaczął obchodzić miasto od wschodu i południa, z zamiarem opanowania przeprawy pod Komatowem. Nad pułkiem zawisła groźba okrążenia.
Kontratak kompanii z III batalionu tylko na krótko zatrzymał Rosjan. Dopiero kiedy około 14:00 nadciągnął z pomocą 3 pspodh, Rosjanie przystąpili do odwrotu. Strzelcy podhalańscy, mimo dużych strat i zmęczenia walką, niezwłocznie rozpoczęli pościg i wieczorem dotarli do Kotry. Nie zdołali jednak dogonić szybko uchodzącego przeciwnika. 4 pspodch okazał się zbyt słaby, aby zatrzymać pod Obuchowem cofające się spod Grodna oddziały 6 i 56 Dywizji Strzelców. Dowództwo polskie nie wykorzystało szansy otoczenia znacznych sił sowieckich już nad Niemnem. Przeciwnik poniósł znaczne straty, a nade wszystko stracił kilka cennych godzin.
Bitwa pod Obuchowem opóźniła odwrót głównych sił 3 Armii Władimira Łazariewicza i pośrednio zadecydowała o jej losie.