Następnie podobne oskarżenia zostały wysunięte pod adresem całego duchowieństwa prawosławnego w kraju, chociaż starosta słucki, działając na polecenie księcia Michała Hieronima Radziwiłła, ustalił, że biskup Wiktor nie napisał żadnego listu pasterskiego podburzającego przeciwko Rzeczypospolitej. Mimo to 21 kwietnia 1789 marszałek Kazimierz Nestor Sapieha na forum Sejmu oznajmił, że prawosławni kapłani inspirują prorosyjski i antypaństwowy bunt chłopski. Osiem dni później biskup został aresztowany i osadzony w Nieświeżu. Od podległego mu duchowieństwa zażądano złożenia przysięgi wierności Rzeczypospolitej. Większość kapłanów odmówiła ślubowania. Tak też dwukrotnie uczynił ihumen Sawa Palmowski, dopiero za trzecim razem, obawiając się konsekwencji prawnych dalszego oporu, złożył oczekiwaną przysięgę razem z czterema innymi mnichami monasteru w Bielsku.
Sprawą biskupa Wiktora zajmowała się specjalna komisja sejmowa, która 29 marca 1790, mimo braku rozstrzygających dowodów, oficjalnie zarzuciła hierarsze zdradę stanu. Komisja przedstawiła również dalej idące wnioski dotyczące sytuacji prawnej i kanonicznej prawosławnych mieszkańców Rzeczypospolitej.