Aby uniknąć w przyszłości sytuacji, w której biskupi prawosławni działający w kraju mają swoich zwierzchników w Rosji, zalecono wydanie uniwersału do prawosławnych z poleceniem organizacji soboru. Zgromadzenie to miałoby opracować projekt nowego statutu wewnętrznego Kościoła prawosławnego w Polsce, gwarantującego mu autonomię. Biskupi prawosławni w Rzeczypospolitej mieli ponownie uznawać zwierzchność Patriarchatu Konstantynopolitańskiego. Sejm i król zaakceptowali wnioski komisji">. 9 października 1790 marszałkowie sejmu Stanisław Małachowski i Kazimierz Sapieha polecili prawosławnym dokonanie elekcji swoich przedstawicieli do komisji, której prace miały poprzedzić sobór, a która miała od grudnia 1790 obradować w Warszawie. W tym samym czasie ihumen Sawa został imiennie zaproszony przez marszałków do wzięcia udziału w pracach wymienionej komisji. Najbardziej prawdopodobną przyczyną tak szczególnego potraktowania duchownego było przekonanie polskich elit politycznych o jego lojalności wobec Rzeczypospolitej. Sawa mógł udowodnić tę lojalność, gdy przebywał w Warszawie w czerwcu 1789. Nie został wówczas dopuszczony na widzenie z uwięzionym biskupem Wiktorem, prawdopodobnie jednak spotkał się z przedstawicielami władz państwowych.