kompanii porucznika Gnadego.

Łącznie ofiarą masakry padło od 1300 do 1500 mieszkańców getta w Józefowie. W gronie ofiar znalazła się pewna liczba niemieckich Żydów – deportowanych do Polski z Hamburga, Kassel, Bremy i innych niemieckich miast. Po zakończeniu egzekucji policjanci powrócili do Biłgoraja. Ciała zamordowanych po prostu porzucono w lesie (niektórzy policjanci dopuścili się przy tym rabunku zegarków, biżuterii i pieniędzy znalezionych przy zwłokach). Dopiero po pewnym czasie władze niemieckie poleciły miejscowym Polakom pogrzebać zamordowanych. Stos bagaży pozostawionych przez Żydów na józefowskim rynku został spalony.

Epilog Rzeź w dniu 13 lipca 1942 nie oznaczała jeszcze całkowitej likwidacji getta w Józefowie. Część Żydów zdołała skutecznie ukryć się w piwnicach lub uciec z miejsca egzekucji na Winiarczykowej Górze (ich liczba jest szacowana na ok. 200–300). Ponadto w niedługim czasie Niemcy osiedlili w Józefowie ok. 300–400 Żydów zamieszkujących dotąd w mniejszych gettach na terenie powiatu biłgorajskiego (m.in. w Łukowej).