Tło wydarzeń Franciszek Latinik, oficer wywodzący się z cesarskiej i królewskiej Armii, w której szeregach służył jako pułkownik na frontach I wojny światowej, nie darzył żołnierzy legionowych sympatią. Uważał ich za niekompetentnych i nie szanował ich wojskowych kwalifikacji. Politycznie sympatyzował z Narodową Demokracją. Według Jerzego Rawicza do jego sporów z przedstawicielami środowisk lewicowych, m.in. Dorotą Kłuszyńską, miało dochodzić jeszcze w czasie walk o Śląsk Cieszyński, kiedy Latinik dowodził siłami polskimi.

Pierwsze zdarzenie wskazujące na niechęć Latinika, wówczas już generała (mianowany generałem podporucznikiem w grudniu 1919) i Dowódcy Okręgu Generalnego „Kielce”, do wojskowych o proweniencji legionowej miał miejsce wiosną 1921 roku. W lipcu tegoż roku major Marian Prosołowicz złożył zażalenie na Latinika do Ministerstwa Spraw Wojskowych, stwierdzając, iż jego przełożony „obraził oficerów legionowych jako takich”. Porosłowicz tak w swoim zeznaniu odtworzył wypowiedź Latinika: