naczelnikiem policji przy Adamie Sapieże i komisarzem rządowym przy Izbie Obrachunkowej – z tego stanowiska we wrześniu został zwolniony, prawdopodobnie na wniosek Jana Kurzyny (działacz patriotyczny związany z Ludwikiem Mierosławskim, opozycja wobec RN Romualda Traugutta).
Swój udział w powstaniu opisał w języku francuskim, prawdopodobnie na życzenie francuskiej policji (fr.Notes sur l'insurrection de 1863; 18 września 1864; wersja pol. Spiskowcy i partyzanci 1863 roku, tłum. Stefan Kieniewicz, wyd. 1967). Istnieją dowody, że również później udzielał policji informacji o działalności polskiej emigracji, jednak prawdopodobnie nikomu nie zaszkodził. Zygmunt Miłkowski twierdził, że mógł się tego podjąć z niedostatku.
W okresie trzech lat pobytu na emigracji (luty 1864 – maj 1867) początkowo pracował jako chemik w Gandawie (podobno opracowywał nowy sposób przechowywania mięsa), a następnie przebywał w Paryżu. Był współzałożycielem Towarzystwa Literacko-Naukowego (TLN) i członkiem Zjednoczenia Emigracji Polskiej. Publikował artykuły o „naukach przyrodzonych” w czasopiśmie TLN „Pismo Zbiorowe”.