W tym samym czasie pozostali żołnierze podpalili inne budynki we wsi. Ofiary śmiertelne pochodziły właśnie z tych podpalonych w drugiej kolejności domostw. M.in. podpalono dom, w którym przebywała rodzina Niczyporuków, w tym dwójka dzieci. Nie poszli oni na spotkanie i ukryli się wewnątrz domu. Wszyscy członkowie tej rodziny zginęli. Oddział NZW spowodował śmierć łącznie 16 osób, które straciły życie w palonych domach, od kul napastników lub zmarły później w wyniku odniesionych ran. Spłonęło żywcem 14 osób, w tym siedmioro dzieci. Wśród dzieci byli: Sergiusz Leończuk (1 rok), Nadzieja Leończuk (dwa tygodnie), Michał Niczyporuk (lat 16). We wsi zatrzymany został Michał Niczyporuk, któremu nakazano iść dalej z oddziałem w roli przewodnika.
Epilog 1 października 1949 Romuald Rajs ps. „Bury” został skazany przez polski sąd na karę śmierci za zbrodnie popełnione na ludności cywilnej. W III Rzeczypospolitej 15 września 1995 wyrok ten został unieważniony przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na podstawie przepisów „Ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu 30 czerwca 2005 umorzył śledztwo w sprawie Rajsa.