Komisja stwierdziła, że „takie rozumowanie funkcjonowało bez wątpienia u »Burego« i jego żołnierzy i przyczyniło się do podjęcia i wykonania zbrodniczych zamiarów”.
Przebieg wydarzeń Przed wkroczeniem do wioski członkowie oddziału PAS NZW zastrzelili Teodora Sacharczuka, który odmówił oddania im owsa; podobny los spotkał Stefana Weremczuka. Około godz. 14–15 mieszkańcy zostali wezwani przez żołnierzy na spotkanie w jednym z domów. W trakcie spotkania nakazano wyjście na zewnątrz 16-letniemu Piotrowi Demianiukowi, członkowi PPR oraz Aleksandrowi Zielinkowi, sekretarzowi partii komunistycznej ze wsi Suchowolce, po czym obu zastrzelono. Oficer NZW wrócił następnie do domu i ogłosił zebranym, że wieś zostanie spalona. Napastnicy zamknęli główne drzwi, a następnie podpalili budynek. Zamknięci mieszkańcy podjęli skuteczną próbę wydostania się z płonącego budynku tylnymi drzwiami i oknami. Obstawiający to miejsce członkowie oddziału „Burego” nie strzelali bezpośrednio do próbujących uciec ludzi, ale nad ich głowami, dlatego też wszyscy zgromadzeni w tym miejscu przeżyli. Wspominał tak m.in. świadek zdarzenia, Piotr Leończuk: Ja uciekałem przez drzwi od kuchni. Otworzyli je sami ludzie [...]. Nie strzelano do nas [...]. Jestem natomiast pewien, że z tych ludzi, co byli w chałupie, nikt nie zginął.