Zagrał w wygranym meczu przeciwko Francji Północnej (1:2, 31 października 1937) i spotkaniu finałowym z FC Bologną, która pokonała swojego rywala w eliminacjach, reprezentację Ligi Francuskiej. Liga Polska tryumfowała w turnieju po wysokim zwycięstwie nad Bolognią (5:1, 1 listopada 1937), zaś Wodarz wyróżnił się w tej konfrontacji licznymi dośrodkowaniami, strzałami i przeprowadzonymi akcjami. Po zakończeniu turnieju Wodarz był zamieszany w aferę, która dotyczyła podpisania profesjonalnych kontraktów z drużyną Racingu Club przez polskich piłkarzy. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak Ernest Wilimowski i Wilhelm Góra wrócili pijani do hotelu, zamieszkałego przez reprezentację Ligi Polskiej. W kieszeni Ernesta Wilimowskiego znaleziono umowę, która miała być podpisana przez Wodarza. Prasa podała informacje, jakoby zawodnik miał paść ofiarą żartu kolegów z drużyny, którzy w czasie podpisywania kontraktu zapewnili kierowników Racingu Club, że Wodarz również zasili ich klub. Fakt, że Gerard został wciągnięty do sprawy bez wyraźnej wiedzy, potwierdził piłkarz Antoni Gałecki, biorący udział w turnieju. Wodarz wydał oświadczenie, w którym zaznaczył, że nie brał udziału w aferze związanej z podpisaniem kontraktów. Ruch nie obronił tytułu mistrzowskiego z poprzedniego roku i zajął na zakończenie rozgrywek ligowych trzecie miejsce w tabeli.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Gerard Wodarz · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.