planowe lądowanie miało nastąpić o 17:13. O godzinie 17:10 w trakcie końcowego podejścia piloci wypuścili podwozie. W tym momencie rozległ się stłumiony huk, któremu towarzyszył nagły wstrząs struktury płatowca, wymagający od pilotującego maszynę McBrooma korekty kursu samolotu. Kapitan dostrzegł, że kontrolka zablokowania prawego podwozia głównego zachowuje się niewłaściwie: powinna sygnalizować albo brak wysunięcia podwozia (czerwone światło), albo prawidłowe wysunięcie i zablokowanie (światło zielone), tymczasem kontrolka zaczęła pulsować. Piloci postanowili przerwać lądowanie i sprawdzić stan podwozia. Po zgłoszeniu sytuacji awaryjnej, kontrolerzy polecili wzbić się na 5000 stóp i utrzymywać wysokość krążąc nad przedmieściami Portland na południowy wschód od lotniska do czasu rozwiązania problemu.
Mechanik pokładowy udał się do części pasażerskiej i sprawdził wysunięcie podwozia wizualnie (na górnej powierzchni skrzydeł DC-8 znajdują się niewielkie, widoczne z wnętrza maszyny bolce, wysuwające się nieznacznie ponad powierzchnię skrzydła, gdy podwozie jest opuszczone). Widząc w świetle latarki wysunięty bolec na prawym skrzydle, mechanik zgłosił kapitanowi, że podwozie jest opuszczone.