Amfitrion po pozbawieniu życia Elektryona zmuszony był uciec do Teb. Zabrał ze sobą swą narzeczoną. Towarzyszył im także Likymnios. Tebański władca Kreon oczyścił go z winy za zabójstwo. Alkmena zgodziła się co prawda zostać jego żoną, postawiła jednak warunek: Amfitrion ma pomścić jej braci, których zabili synowie Pterelaosa. Wymagało tego też prawo. Tak więc Amfitrion poślubił Alkmenę, ale ze współżyciem małżeńskim musiał poczekać, aż wypełni swoje obowiązki względem rodziny żony.

Matka Heraklesa Związany zobowiązaniem Amfitrion pojechał na wyprawę wojenną przeciw Telebojczykom. Zeus postanowił to wykorzystać. Z jednej strony Alkmena była piękną kobietą, niezwykle wręcz urodziwą, z drugiej Zeus swego czynu dokonać miał w celu spłodzenia wielkiego herosa, który uratuje Olimp i będzie bronił rasy ludzkiej. Na przeszkodzie realizacji tego celu stała cnotliwość Alkmeny. Pod nieobecność swego wnuka przyjął jego postać i tak też poszedł do Alkmeny. Ponadto podarował kobiecie sztukę złota ze skarbca Pterelaosa i nakreślił przebieg wojny prowadzonej przez męża uwodzonej kobiety, tak, jakby sam nim był. Nie ograniczył się do tego, ale także, zakazując słońcu wstawać, wydłużył trzykrotnie noc, podczas której wraz z Alkmeną dał początek dziecku.