thumb|Narodziny Heraklesa wedle Jeana Jacques’a François Le Barbiera Zeus cieszył się z poczęcia potomka. Niedługo przed spodziewanym terminem porodu nieostrożnie obiecał pierwszemu chłopcu z rodu Perseusza, który przyjdzie na świat (różne wersje mitu mówią o wnuku Perseusza bądź o potomku, który urodzi się następnej nocy) władzę nad Argos, Mykenami, władzę królewską, olbrzymią władzę nad ludźmi. Wersję mówiącą o Argos podaje Homer, Apollodoros jest zaś za Mykenami. Hera czuła jednak w stosunku do kochanki swego męża zazdrość. Pełniąc również funkcję bogini porodów, interweniowała sama bądź też poprosiła o pomoc Ejlejtyję, boginię porodów, swą córkę i wierną sługę. Mogły w tym również uczestniczyć Mojry. Pauzaniasz pisze wręcz o czarownicach. Bóstwa te przybyły na miejsce porodu i ulokowały się u progu. Skrzyżowały swe kończyny górne i dolne i w ten sposób za sprawą swej magii i zaklęć przez 7-9 dni nie pozwalały dziecku wydostać się na świat. Trwałoby to jeszcze dłużej, gdyby nie pomoc Galintias bądź Historis (wedle Pauzaniasza), przyjaciółki rodzącej, która wraz z innymi służącymi zauważyła, co się dzieje. Bojąc się, że córka Elektryona nie wytrzyma z bólu, uciekła się do podstępu. Podbiegła do bogiń i oświadczyła im, że z rozkazu Zeusa Alkmena już urodziła.