Nowe ustalenia W 2019 roku dr Anna Mandrela w książce „Kto zdradził Witolda Pileckiego?” przedstawiła zupełnie inną wersję historii Leszka Kuchcińskiego. W oparciu o akta IPN autorka wskazuje, że Kuchciński był zwerbowany na agenta przez Wacława Alchimowicza, ale tylko dla ułatwienia przekazywania informacji z MBP do organizacji WiN. Ten fikcyjny werbunek ułatwiał ich konspiracyjne kontakty. W aktach nie ma meldunków Leszka Kuchcińskiego, które miałyby się przyczynić do aresztowania grupy Pileckiego. Do aresztowań rtm. Pileckiego i jego towarzyszy doszło z powodu meldunków Kazimierza Czarnockiego ps. „Zieliński”. Kuchciński do końca ufał Czarnockiemu i nie spodziewał się, że jego kolega zdradza organizację. Kpt. Alchimowicz przez Kuchcińskiego ostrzegał, że WiN jest rozpracowywany przez agenturę oraz że wkrótce mają nastąpić aresztowania. Niestety te informacje Leszek Kuchciński przekazywał Czarnockiemu, który współpracował z bezpieką. W aktach IPN nie ma dokumentów, które potwierdzałyby wspólne zamieszkanie Leszka Kuchcińskiego z Tadeuszem Płużańskim przed aresztowaniem grupy Pileckiego.