Po rozpatrzeniu sprawy sąd uznał, że ustanowienie zamkniętej strefy wojskowej było ogłoszone w sposób nieprawidłowy, a w konsekwencji „wojskowy gubernator nie miał uprawnień do eksmisji mieszkańców i nie miał uprawnień, do zakazani im powrotu lub przebywania tam”. Władze wojskowe w dwa dni później zareagowały ponownym ogłoszeniem zamkniętej strefy wojskowej, tym razem w sposób zgodny z przepisami. Mieszkańcy ponownie odwołali się do sądu, który orzekł, że nowe decyzje władz wojskowych są zgodne z prawem i mieszkańcom nie wolno przebywać w obszarze al-Ghabisijji bez specjalnych pozwoleń. Wieś pozostała opuszczona i w 1955 roku jej ziemie zostały oficjalnie wywłaszczone. Z zabudowań pozostał jedynie meczet. W lipcu 1972 roku dawni mieszkańcy wsi założyli komitet i wystąpili do rządu z prośbą o zezwolenie na przeprowadzenie napraw meczetu i odnowienie cmentarza. Władze nie wyraziły na to zgody, a następnie sprzedano grunty wioski. Pomimo oficjalnych zakazów od 1994 roku członkowie komisji wiejskiej modlą się przy meczecie. W styczniu 1996 roku władze zamknęły wejście do meczetu, jednak Arabowie przechodzili przez ogrodzenie i nadal modlili się we wnętrzu.