Przyrostki deminutywne wykorzystywane w procesie tworzenia zdrobniałych form apelatywnych, np. formanty jednomorfemowe –ek, –ka, –ik i ich warianty komponowane –eczek, –eczka, –iczek, stają się formantami hipokorystycznymi dla form odimiennych, ponieważ używane są w celu podkreślenia ekspresywności powstającej nazwy własnej.

Poza tym wszystkie zgromadzone hipokorystyka zoonimiczne motywowane są nazwami własnymi bez względu na fakt, iż zoonimy pierwsze, pełniące w tym wypadku rolę wyrazów podstawowych, mogą być inspirowane zarówno nazwami własnymi jak i apelatywami. Interesującym zjawiskiem dotyczącym zarówno hipokoryzacji imiennej jak i zoonimicznej jest występowanie kilku imion zdrobniałych służących określeniu jednego osobnika, np. Maksik, Maksio, Maksiu, Maksiuń, Maksieczek, Maksiulek > Maks. Z drugiej jednak strony występują takie hipokorystyka, którymi nazywa się wielu nosicieli, np. wspomniany powyżej zoonim Maks i jego formy „nieoficjalne” mogą być używane w odniesieniu do zwierząt różnego gatunku, m.in. psów, kotów, królików.