Dopuszczano możliwość przymusowego wykupywania wielkich majątków ziemskich na potrzeby miejscowych chłopów. Wyłączano jednak z takiej możliwości „majątki kulturalne” oraz te, które uprawiane były przy pomocy własnego inwentarza.
Odbiór społeczny Związek Polski Demokratyczny na Białej Rusi nie zdobył szerszego poparcia ze strony Polaków z ziem zabranych. Zdaniem J. Sawickiego, był on jedynie namiastką stronnictwa politycznego. Tym niemniej, mimo liberalnego programu, spotkał się z pozytywnym przyjęciem ze strony zwolenników Narodowej Demokracji. Związany z nią publicysta Włodzimierz Dworzaczek wyrażał się o partii przychylnie, chwaląc ją za jednoznaczność przyjętego programu i zbieżność z niektórymi postulatami endecji. Publicysta wydawanego w Kijowie tygodnika „Kresy”, który posługiwał się pseudonimem Boruta, pisał, że Związek jest antytezą Stronnictwa Krajowego Litwy i Białorusi.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Partie i ugrupowania Imperium Rosyjskiego Kategoria:Polskie partie i ugrupowania okresu zaborów