Patrz: ..
Ringelblum krytycznie oceniał również postawę polskiego ruchu oporu. Jego zdaniem Polskie Państwo Podziemne nie zwalczało odpowiednio energicznie szmalcownictwa i donosicielstwa, nie przeciwdziałało nastrojom antysemickim, a także nie udzieliło powstańcom getta warszawskiego wystarczającej pomocy militarnej. Oceniał, że pod pozorem zarządzonej przez dowództwo AK walki z pospolitym bandytyzmem często likwidowano żydowskich uciekinierów z gett, którzy aby utrzymać się przy życiu rabowali żywność w polskich wsiach. Oskarżał także Kościół katolicki o obojętność wobec zagłady Żydów.
Ringelblum nie ograniczył się jednak wyłącznie do opisywania zjawisk negatywnych. W swym eseju starał się zaznaczyć, że w czasie wojny społeczeństwo polskie nie stanowiło monolitu, a postawy haniebne sąsiadowały z postawami bohaterskimi. Wiele stron eseju jest poświęconych Polakom ratującym Żydów (w tym rodzinie Wolskich, na której posesji znajdowała się kryjówka Ringelbluma). Autor podkreślał, że w okupowanej Polsce za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła kara śmierci, a strach przed niemieckimi represjami był obok postaw antysemickich podstawowym czynnikiem utrudniającym działania ratunkowe. Opisał rozmaite niebezpieczeństwa, z którymi musieli liczyć się Polacy ukrywający Żydów.