W kwietniu 1944 roku kontrolę księgową w Gettoverwaltung zapowiedział poznański oddział , jednakże Biebow dzięki swym wpływom we władzach Kraju Warty zdołał znacznie ograniczyć jej zakres. Jednocześnie wiele wskazuje, iż traktował pracę w Gettoverwaltung jako sposób na uniknięcie powołania do Wehrmachtu. Strach przed skierowaniem na front i interes finansowy miały być głównymi motywami, dla których wykorzystywał swoje osobiste kontakty w różnych ośrodkach władzy, by przedłużyć istnienie Ghetto Litzmannstadt.