Gettoverwaltung, którego siedziba znajdowała się przy ul. Cegielnianej 11 (współcześnie ul. Stefana Jaracza), sprawowało bezpośredni nadzór nad Starszeństwem Żydów w Łodzi, na którego czele stał Chaim Rumkowski. Kierowany przez Biebowa urząd był jedynym pośrednikiem między żydowską administracją getta a niemieckimi władzami miejskimi, był również jedynym dysponentem kierowanych do getta funduszy. Biebow, po zapewnieniu sobie pełnej kontroli nad Starszeństwem Żydów, pozostawił Rumkowskiemu znaczną autonomię w organizacji życia w getcie, zwłaszcza w pierwszych latach jego funkcjonowania.
W tym czasie władze niemieckie postrzegały utworzenie getta jako rozwiązanie tymczasowe i nie miały żadnych planów ani koncepcji dotyczących jego funkcjonowania. Biebow szybko doszedł do wniosku, iż getto może być nie tylko samowystarczalne żywnościowo i finansowo, lecz również ma potencjał, by stać się ważnym ośrodkiem produkcji, przynoszącym duże profity III Rzeszy oraz jemu samemu. Już w maju i czerwcu 1940 roku doprowadził do zawarcia pierwszych kontraktów z niemieckimi firmami konfekcyjnymi, które dotyczyły uruchomienia w getcie produkcji mundurów dla Luftwaffe, a także ubrań cywilnych i roboczych. We wrześniu 1940 roku uzyskał zamówienia ze strony zakładów mundurowych Kriegsmarine w Kilonii i Wilhelmshaven.