Niezależnie od tego, do kogo należała wówczas Ceuta i Tanger, muzułmanie pod wodzą Tarika ibn Zijada zajęli te tereny i na wieść o niepokojach na Półwyspie Iberyjskim szykowali się do najazdów.

Kryzys wizygocki Półwysep Iberyjski, poza nielicznymi terenami zamieszkanymi przez górskie plemiona, znajdował się wówczas pod panowaniem Wizygotów. W momencie pierwszych kontaktów z wojskami arabskimi królestwo to znajdowało się w stanie ciężkiego kryzysu. Rządząca państwem elita dworska była skłócona, skutkiem czego o tron walczyło kilku pretendentów. Elity lokalne, pozbawione większego wpływu na krajową politykę, nie czuły się odpowiedzialne za losy państwa, nie wspominając już o zwykłych mieszkańcach. Dokładny przebieg wojen domowych i sporów na szczytach jest nieznany, na podstawie istniejących źródeł, często ze sobą sprzecznych, można tylko częściowo zrekonstruować tamte wydarzenia i sytuację.