Różnice między filmem a powieścią Film Pianista różni się od autobiograficznej powieści Szpilmana w kilku szczegółach. 23 września 1939 roku grał w studiu Polskiego Radia recital chopinowski, po zakończeniu którego, z powodu trwającego niemieckiego ostrzału artyleryjskiego, musiał odczekać dwie godziny, żeby wrócić do domu. Radiostacja przerwała nadawanie tego samego dnia o 15.15, w trakcie odtwarzania z płyt koncertu c-moll Rachmaninowa, z powodu braku prądu (zbombardowanie i unieruchomienie Elektrowni Warszawskiej). O ile w rzeczywistości rodzina Szpilmanów mieszkała przy ulicy Śliskiej, od samego początku istnienia getta warszawskiego znajdującej się w całości w jego granicach, o tyle film przedstawia przesiedlenie Szpilmanów wraz z tłumem Żydów do tworzonej dzielnicy zamkniętej. Także ucieczka Szpilmana z Umschlagplatzu nie wyglądała tak jak w filmie. Ponadto w jednej ze scen ojciec Szpilmana dostał w twarz od gestapowca za brak ukłonu, co przytrafiło się nie ojcu Szpilmana, lecz Polańskiego.