Pierwszy swój jacht zaczął budować na rzece Dyi. Morze, które stało się jego pasją, zobaczył po raz pierwszy w wieku 16 lat. Próbował pływać na obcych statkach, ale marzył o żegludze samodzielnej. Zajął się budowaniem jachtów. Jest związany z żeglarzami i budowniczymi jachtów w Polsce, do której po raz pierwszy przyjechał w latach 60. XX w. Z polskich portów wypływał w dalekomorskie podróże. Polubił Polaków – uważa, że są ludźmi, na których żeglarze mogą polegać w tarapatach, czego sam doświadczył w różnych portach świata

Zyskał popularność w międzynarodowym środowisku żeglarskim dzięki rejsom na swoich jachtach „Vela”, „Polka”, „Polarka”, „Victoria” (Victorka). Na jachcie „Vela” popłynął w roku 1976 na Szetlandy, a w następnych latach, na jachcie „Polka”, na Spitsbergen (1979) i Falklandy (1981–1983). Na stalowej „Polarce” odbył rejs wokół Antarktydy (z dwoma członkami załogi).

Budowę największego z wymienionych jachtów rozpoczęli Polacy w Kołobrzegu, a kpt. Rudolf Krautschneider z kolegami kontynuował ją od roku 1993. Jacht został przez nich upodobniony do „Victorii” – karaki Magellana (bywa niepoprawnie nazywany jej repliką).