Z drugiej strony obawiano się niewygodnej fali sympatii wobec Brandta i Niemców, tak więc w prasie peerelowskiej symboliczne znaczenie starano się nadać innemu zdjęciu Brandta, przedstawiającemu niemieckiego kanclerza w ukłonie przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Wizyta Brandta zeszła też szybko na plan dalszy ze względu na rozwój wydarzeń na Wybrzeżu. Także późniejszy brak zdecydowanego poparcia ze strony SPD dla opozycji w Polsce sprawiły, że gest Brandta nie dotarł w latach 70. i 80. do świadomości społeczeństwa polskiego, a zdjęcie w całości zaczęto publikować w Polsce dopiero po 1989 roku.
Początkowo również w Niemczech gest kanclerza przyjęto z dużą rezerwą, uznając go za wyraz przesadnej pokory wobec ówczesnej komunistycznej Polski, będącej członkiem wrogiego Układu WarszawskiegoKniefall angemessen oder übertrieben? w: Der Spiegel, 14 grudnia 1970, s. 27., biorącej niedawno udział w tłumieniu Praskiej Wiosny i gdzie zaledwie dwa lata wcześniej doszło do antysemickich czystek. Warszawska „Kanossa” Brandta wywołała też konsternację i oburzenie w części zachodnioniemieckiej opinii publicznej.