odkrywa on stary manuskrypt będący szkicową wersją Saint Joan. Właścicielka domu mieszkalnego, pani Tucker mówi, że wcześniej tu mieszkanie wynajmował profesor Petrie, nauczyciel muzyki, który zginął w pożarze drukarni mającej wydrukować jego operę. W drukarni Harry dowiaduje się, że Petrie nie zginął w ogniu, a poparzył się kwasem azotowym i w agonii wybiegł wpadając do Tamizy. Potwierdza to również policjant mający wtedy dyżur. Ciała nigdy nie znaleziono.
Podczas romantycznego wieczoru Harry sugeruje Christine, że Petrie napisał dla D’Arcy’ego Saint Joan. Po powrocie do domu Christine zostaje porwana przez karła i zaciągnięta do kryjówki upiora mieszczącej się w podziemiach Royal Opera House. Upiór poddaje Christine wyczerpującym lekcjom śpiewu, by udoskonalić jej możliwości wokalne. D’Arcy widząc mizerne skutki prób generalnych i skonfliktowany z orkiestrą niechętnie przywraca do pracy Harry’ego. Niepokojąc zniknięciem Christine i wciąż zaintrygowany historią Petriego Harry sprawdza miejsce, gdzie ten miał wpaść do Tamizy. Nagle z kanału słyszy echo śpiewu Christine i decyduje przez niego przejść. Upiór słysząc podejrzane dźwięki wysyła karła.