Harry obezwładnia karła i z nim udaje się przed oblicze upiora, którego identyfikuje jako Petriego.
Petrie opowiada swą historię jak 5 lat temu był biednym kompozytorem i ciężka sytuacja materialna zmusiła go do sprzedania swej opery za zaniżoną kwotę D’Arcy’emu, licząc że zdobędzie rozpoznanie. Czarę goryczy przepełnia to, że D’Arcy przywłaszczył autorstwo muzyki bez wspomnienia udziału Petriego. Rozgoryczony tym faktem Petrie włamuje się do drukarni, by spalić wydrukowane manuskrypty, niechcący powoduje pożar i oblewa się kwasem. Wybiegając w agonii wpada do rzeki i ląduje w podziemiach Royal Opera House, gdzie mieszkał niemy karzeł, który go odratował i nim zaopiekował. Petrie wyznaje, że umiera i chce ujrzeć Saint Joan z udziałem Christine. Ona i Harry zgadzają się, by Petrie dokończył naukę śpiewu.