Jego sprawa została rozpatrzona pozytywnie i w 1715 roku wyruszył z Lizbony do Chin.
Ostatecznie wypłynął z Portugalii dopiero 14 marca 1716 roku, a do Makau dotarł 30 sierpnia 1716 roku. Pracę misjonarską rozpoczął w Kantonie, ale po kilku miesiącach został zaproszony na dwór do Pekinu z racji dużej biegłości w matematyce i astronomii. Do cesarskiej stolicy przybył 2 stycznia 1717 roku. Po audiencji u cesarza Kangxi dołączył do innego jezuity, Kiliana Stumpfa i miał pomóc mu w pracach naukowych, zleconych przez władcę. Działalność misjonarska jezuitów w tym czasie była mocno utrudniona. Był to efekt zmiany polityki kościoła wobec inkulturacji, promowanej przez jezuitów. W 1715 roku kościół zabronił chińskim chrześcijanom uczestniczenia w ceremoniach ku czci przodków, dopatrując się w nich znamion kultu pogańskiego. Gdy wikariusz Pekinu, Carlo Orazi da Castorano, powiadomił o tym cesarza, ten wpadł w gniew i aresztował duchownego. Stosunek władcy do chrześcijan uległ już jednak ochłodzeniu parę lat wcześniej, gdy w czasie wizyty legata Karola de Tournona zauważył, iż zachodni duchowni słuchają się bardziej wizytatora niż jego samego.