Urząd Bezpieczeństwa przedstawił własny, sfabrykowany „materiał dowodowy”, przedstawiono też zeznania wymuszone za pomocą tortur na dwóch innych ŚwiadkachCzłonkom zarządu krajowego postawiono zarzut: „Posługując się sfałszowanymi wersetami Biblii głosili o rzekomej nieuchronności kataklizmu wojennego, zohydzili ruch w obronie pokoju, starali się zniechęcić żołnierzy do służby w Wojsku Polskim, a równocześnie gloryfikowali kapitalistyczny ustrój Stanów Zjednoczonych i straszyli użyciem bomby atomowej (…). Wypróbowani agenci amerykańscy – Scheider i współoskarżeni – przekształcili sektę w sieć wywiadowczą, która zbierała i przekazywała za granicę tajne informacje z dziedziny wojskowej, gospodarczej i politycznej. Wśród dowodów rzeczowych (…) znajdują się liczne mapy sztabowe i szkice terenowe, na których oskarżeni oznaczali ważne strategicznie obiekty wojskowe i przemysłowe.”. Dla Scheidera, który w czasie wojny jako Świadek Jehowy był więziony w obozach koncentracyjnych, prokurator wojskowy mjr Jan Orliński (1908–1986) domagał się kary śmierci, zarzucając mu rzekomą współpracę z SS. Sąd jako nadzorcę kraju skazał go na dożywotnie więzienie. Scheider został osadzony w Zakładzie Karnym we Wronkach.