Wskazywał również, że w powszechnej świadomości prawosławnym przypisuje się sympatie i działalność proradziecką. Stwierdzał wreszcie, iż upamiętniając ofiary II wojny światowej i stalinizmu nigdy nie kierowano się kryterium wyznaniaM. Bołtryk, Kaplica zbudowana, „Przegląd Prawosławny”, nr 5 (323), maj 2012..

Komitet zaczął wówczas ubiegać się o zgodę na budowę pomnika w sąsiedztwie cerkwi Świętego Ducha. Również i w tym wypadku historycy wydali negatywną opinię. Jan Jerzy Milewski z białostockiego oddziału IPN stwierdził, iż

Historyk zarzucił projektantom pomnika, iż zasugerowany przez nich napis na tablicy pamiątkowej, z datami 1939–1956, obejmuje zupełnie odmienne okresy (okupacji radzieckiej, okupacji niemieckiej, PRL), w których polityka władz wobec prawosławnych oraz stosunek społeczności prawosławnej do rządzących były różne. Argumentował również, że ofiary wśród ludności prawosławnej były wynikiem „dosyć powszechnych postaw” kolaboracji tejże z obydwoma okupantami, jak również działań wrogich suwerenności Polski. Podnosił, że po zakończeniu zaborów nie wznoszono pomników katolików represjonowanych przez carat.