Sugerował zastąpienie zaproponowanego napisu tekstem „Prawosławnym poległym w walce o niepodległą i demokratyczną Polskę”, który nie został zaakceptowany przez budowniczych pomnika.
11 marca 2004 parafia Świętego Ducha w Białymstoku zgłosiła do Urzędu Miasta wniosek o zgodę na przebudowę ogrodzenia wokół cerkwi pod tym samym wezwaniem, by jego integralną częścią stał się pomnik-kapliczka. Został on odrzucony, a następnie, po odwołaniu wnioskodawców, skierowany do ponownego rozpatrzenia przez wojewodę podlaskiego Marka Strzalińskiego. Sytuacja taka powtarzała się kilkakrotnie. W kolejnym odwołaniu proboszcz parafii Świętego Ducha ks. Jerzy Boreczko zarzucił urzędnikom miejskim kierowanie się pobudkami politycznymi w swoich działaniach i dyskryminację religijną. Z kolei w styczniu 2006 wiceprezydent Białegostoku Krzysztof Sawicki oznajmił, że jest przeciwny budowie pomnika, a inicjatywę określił jako szkodliwą, dodając, że jeśli monument powstanie, w jego sąsiedztwie powinien znaleźć się pomnik Polaków zabitych przez wyznawców prawosławia. Po kolejnej odmowie przystąpienia do prac parafia ponownie odwołała się do wojewody, jednak nowy wojewoda Jan Dobrzyński utrzymał w mocy decyzję władz miejskich.