Dziewczyna przygotowuje się do wyjazdu w stronę Warszawy. Gdy już jest na miejscu, drzwi otwiera Wanda w towarzystwie kochanka, który się ubiera i wychodzi. Wanda wyjawia Annie, że postulantka tak naprawdę jest Żydówką, Idą Lebenstein, urodzoną niedaleko Łomży ze związku Chaima Lebensteina i Róży Herc. Wanda zbywa Idę, odprowadza ją do autobusu i wyjeżdża do pracy jako prokurator. Gdy wraca do domu, w witrynie sklepowej dostrzega fotografię panny młodej, która przywołuje jej dawne wspomnienia.

Wanda decyduje się pomóc Idzie w odszukaniu grobu rodziców, który – jak sądzi Ida – znajduje się w Piaskowie. Ciotka wyprowadza ją z błędu, twierdząc, że jej rodzice mogli zostać pochowani gdzie indziej. W trakcie podróży Wanda próbuje zakwestionować nieprzejednaną wiarę postulantki w Boga. Zatrzymują się przy wiejskiej chałupie, której gospodyni informuje przyjezdne, że informacji na temat dawnych mieszkańców tego domu może udzielić jedynie jej mąż. Przed odejściem obu kobiet gospodyni prosi Idę o pobłogosławienie swego niemowlęcia, co ta czyni.