Wybuch II wojny światowej, zajęcie Łodzi przez Niemców we wrześniu i utworzenie getta spowodowały, że rodzina w końcu 1939 roku musiała opuścić swoje mieszkanie i przenieść się do getta. W getcie zamieszkali przy ulicy Brzezińskiej 39 (obecnie ten odcinek ulicy Brzezińskiej nosi nazwę Wojska Polskiego). Ojciec Elczewskiej przez pewien czas pełnił w getcie funkcję kierownika poczty, ale został zwolniony, z powodu braku znajomości języka jidysz.

Halina Elczewska w getcie pracowała w Komisji Kontroli (plac Kościelny 4) oraz w Urzędzie Pracy. Po zamążpójściu (1942) wraz z mężem Pinkusem Inzelsztajnem przeprowadziła się na ulicę Jakuba 10. Podczas likwidacji getta została 24 sierpnia 1944 roku wywieziona z całą rodziną do obozu zagłady AuschwitzJoanna Podolska, Halina Elczewska – przeżyła i zaproponowała Łodzi Park Ocalałych, [w:] „Gazeta Wyborcza – Łódź”, 20 sierpnia 2009.. Tam zginął mąż, rodzice i młodsza siostra Inka. Ocalała tylko Elczewska, jej siostra Jadwiga oraz szwagier – Arnold Mostowicz. Z Auschwitz została przewieziona 6 października 1944 roku do obozu Gross Rosen, a stamtąd do Halbstadt, gdzie doczekała wyzwolenia 9 maja 1945 roku.

Po 10 dniach przeniosła się do Mieroszowa pod Wałbrzychem. Tam rozpoczęła pracę jako wiceburmistrz.