wiadomo o nim z listu Robina Gandy'ego do Maxa Newmana, napisanego już po śmierci Turinga.

W literaturze naukowej zjawisko opisali i nadali mu nazwę „kwantowego paradoksu Zenona” Baidyanath Misra i George Sudarshan. Rozważali oni przykład rozpadu nietrwałej cząstki. Załóżmy, że przygotowujemy taką cząstkę w czystym stanie kwantowym. Ewolucja czasowa układu spowoduje, że w późniejszym czasie stan cząstki będzie kwantowym złożeniem stanu początkowego i możliwych stanów końcowych – po rozpadzie. Im dłużej będziemy czekać, tym mniejszy będzie udział stanu początkowego, sprzed rozpadu, a większy stanów końcowych, po rozpadzie. Cząstka pozostanie w takim złożonym stanie do momentu, gdy dokonamy pomiaru i sprawdzimy jej stan. W tym momencie zmieni się on w stan czysty, odpowiadający albo stanowi początkowemu, albo jednemu z możliwych stanów po rozpadzie, z prawdopodobieństwem odpowiadającym udziałowi odpowiedniego stanu czystego w stanie cząstki w chwili pomiaru.