22 czerwca 1807 roku „Chesapeake” wziął udział w tzw. incydencie „Chesapeake”–„Leopard”, podczas którego został ostrzelany i pochwycony przez siły brytyjskie na Hampton Roads; to starcie w efekcie przyspieszyło wybuch wojny brytyjsko-amerykańskiej. Brytyjski okręt HMS „Leopard” wezwał przepływający „Chesapeake” do zezwolenia na przeszukanie ładowni w poszukiwaniu dezerterów z Royal Navy. Barron odmówił. W odpowiedzi „Leopard” otworzył ogień zabijając trzech i raniąc osiemnastu ludzi. Całkowicie nieprzygotowana do bitwy amerykańska fregata poddała się. Brytyjska załoga abordażowa dostała się na pokład i zabrała ze sobą czterech domniemanych dezerterów.

Tego samego dnia Barron stanął przez trybunałem wojskowym, który uznał, iż oskarżony nie podjął dostatecznych działań, aby przygotować okręt na ewentualność bitwy i zawiesił go na 5 lat bez możliwości pobierania żołdu. W skład trybunału weszli, między innymi: John Rodgers (przewodniczący) oraz Stephen Decatur.

Pojedynek Po sześciu latach „wygnania” Barron powrócił z Kopenhagi i starał się o przywrócenie do pełni praw. Zachowywał się kontrowersyjnie, co przysporzyło mu krytykę ze strony innych oficerów marynarki, wśród których prym wiódł były podwładny, komodor Stephen Decatur.