10 października zagrał ostatni koncert w wojskowym kasynie w Opolu. Oficerowie świętowali nowe nominacje z okazji Dnia Wojska Polskiego. Świadków tamtych wydarzeń było niewielu, a i okoliczności nie sprzyjały zachowaniu w dokumentach prawdy. Życie artystów sceny muzycznej rządziło się swoimi prawami54, jednak w nocy po koncercie Wichary dotarł do hotelu w stanie, który wyraźnie wskazywał na pobicie. Jego żona (zaangażowana w działalność zespołu, wielokrotnie towarzysząca muzykom podczas koncertów) wezwała pogotowie, które przewiozło artystę do Szpitala im. Karola Miarki, gdzie po – zdawałoby się skutecznej – reanimacji zmarł rano, 11 października. Zbyt młodo, podobnie jak Krzysztof Komeda w wieku 38 lat. W urodziny żony. Sekcja zwłok wykazała rozległy zawał w połączeniu z niewydolnością nerki. Te trudne dla rodziny artysty wydarzenia obrosły niepotrzebnie w wiele niedomówień, pytań, a także zakłamań i wątków sensacyjnych.