Z drugiej strony Việt Minh był odpowiednio zaopatrywany przez 200 tysięcy tragarzy i kulisów. Oficjalnie określano garnizon jako stosunkowo niewielką siłę – 300 , garstkę francuskich podoficerów i 2 oficerów wyposażonych w 3 działa 81 mm i 2 moździerze 60 mm oraz 2 karabiny maszynowe. 13 kwietnia dostali od pułkownika Boucher de Crévecoeura rozkaz utrzymania pozycji przez 14 dni, mając obiecane wsparcie powietrzne.
Tej nocy o 23:00 pociski moździerzowe zaczęły spadać na zbocza poniżej ufortyfikowanego punktu Alpha. Ostrzał powtarzał się każdej nocy. Việt Minh przeprowadził w końcu swój pierwszy atak, który się nie udał, a na polu walki pozostało 22 zabitych Wietnamczyków. Niepowodzenie to spowodowało zmianę dotychczasowej taktyki „wgryzania się" we francuskie pozycje i Giap rozkazał 312 Dywizji pozostawienie części sił do kontynuowania oblężenia, a reszta dywizji wycofała się. Tymczasem francuskie B-26 bombardowały pozycje Việt Minhu, a samoloty transportowe zrzucały zaopatrzenie, flary „Luciole” (świetlik) i amunicję na francuskie pozycje. Most powietrzny umożliwiał przetrwanie garnizonowi, który 14 dni później, 27 kwietnia, był nadal sprawny. Francuskie Naczelne Dowództwo dostarczyło w zrzucie Legię Honorową dla Teulliera i kilka Krzyży Wojennych dla jego ludzi.