Pod koniec wojny Maria Kuryluk zaczęła pisać po polsku. Jej pierwsza książka Jędrek i Piotr, krótka powieść o chłopcach sierotach, którymi się opiekowała w Krakowie, ukazała się w Warszawie w 1946 roku. Nie opublikowała natomiast swojego najważniejszego powojennego tekstu, wspomnienia o Zdzisławie Bielińskim. Był on jedynym lwowskim lekarzem, który w czasie okupacji hitlerowskiej odwiedzał chorych w getcie, skąd wiele osób wyciągnął i ocalił z pomocą żony Zofii. W lutym 1945 roku dr Bieliński zginął we Lwowie, a jego żona została ciężko ranna, gdy wybuchła bomba, przeniesiona wieczorem do ich domu. Historia Zdzisława i Zofii Bielińskich, Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, stała się bliżej znana dopiero niedawno, kiedy Ewa Kuryluk odnalazła to wspomnienie i zamieściła jego kluczowe fragmenty w swojej powieści Frascati (2009).
Po śmierci Teddy'ego Gleicha, zmarłego w lipcu 1946 w krakowskim szpitalu na skutek ran odniesionych przypuszczalnie w pogromie kieleckim, Maria Kuryluk załamała się i już się nie podniosłaEwa Kuryluk, Frascati, Kraków 2009, s. 327.. Zaczęła chorować psychicznie i ukrywała się do zgonu. Na początku lat 50.