W 1978 roku Guzmán powrócił w rodzinne strony, podpisując umowę ze znacznie niżej notowaną drużyną Tiburones Rojos de Veracruz. Tam występował przez kolejne kilka miesięcy w roli rezerwowego, nie potrafiąc nawiązać do osiągnięć odnoszonych z ekipą Cruz Azul. Na koniec sezonu 1978/1979 spadł z Veracruz do drugiej ligi meksykańskiej i bezpośrednio po tym, mając 34 lata, zdecydował się zakończyć piłkarską karierę. Jego grę charakteryzowały potężny strzał z dystansu i świetne krycie napastników zespołów przeciwnych. W późniejszym czasie pracował w akademii juniorskiej Cruz Azul, pracując w niej jako skaut, trenując młodzieżowe drużyny tego klubu i będąc szkoleniowcem zespołów filialnych występujących w niższych ligach, jak na przykład Cruz Azul Hidalgo. Na przestrzeni kolejnych lat zmagał się również ze schorzeniami; z powodu zaawansowanej cukrzycy musiano mu amputować prawą nogę, natomiast w 2009 roku doznał zawału serca. Zmarł w wieku 69 lat w wyniku powikłań cukrzycy.