Elsie miała wtedy 16 lat. Obie dziewczynki często bawiły się razem przy Cottingley Beck (pl. potok Cottingley) w dolnej części ogrodu – ku irytacji matek, gdyż często wracały z mokrymi nogami i ubraniami. Któregoś dnia Frances i Elsie powiedziały, że poszły nad potok, żeby zobaczyć wróżki, i – aby to udowodnić – Elsie pożyczyła aparat fotograficzny typu Midg należący do jej ojca. Dziewczynki „triumfujące” wróciły około 30 minut później.

Ojciec Elsie, Arthur, był zapalonym fotografem amatorem i stworzył w swoim domu własną ciemnię. Obraz z płytki fotograficznej, który wywołał, ukazał na pierwszym planie Frances za krzakiem, na którym tańczyły cztery wróżki. Znając zdolności artystyczne swojej córki i wiedząc, że spędziła trochę czasu pracując w studiu fotograficznym, odrzucił prawdziwość tych postaci, uważając je za kartonowe wycinanki. Dwa miesiące później dziewczynki pożyczyły ponownie jego aparat i tym razem wróciły z fotografią Elsie siedzącej na trawniku podającej rękę 30-centymetrowemu gnomowi. Zirytowany tym, co uważał za „jedynie dowcip”, i przekonany, że dziewczynki musiały w jakiś sposób manipulować aparatem, Arthur Wright odmówił pożyczania go im ponownie.