Jednakże jego żona Polly uznała fotografie za autentyczne.
Pod koniec 1918 roku Frances wysłała list do Johanny Parvin, przyjaciółki mieszkającej w Kapsztadzie, w Republice Południowej Afryki, gdzie Frances mieszkała przez większość swojego życia, załączając zdjęcie ze sobą i z wróżkami. Na odwrocie pisała „To zabawne, nigdy nie widziałam ich w Afryce. Musi tam być dla nich zbyt gorąco”.
Fotografie zostały upublicznione w połowie roku 1919 po tym, jak matka Elsie uczestniczyła w spotkaniu Towarzystwa Teozoficznego w Bradford. Tamtego wieczoru wykład dotyczył „życia wróżek”, a pod koniec spotkania Polly Wright pokazała prowadzącemu dwa zdjęcia wróżek zrobione przez jej córkę i siostrzenicę. W rezultacie fotografie zostały wystawione na corocznej konferencji Towarzystwa w Harrogate, która odbyła się kilka miesięcy później. Tam zwróciły na siebie uwagę jednego z czołowych członków Towarzystwa, Edwarda Gardnera. Jednym z głównych wierzeń teozofii jest założenie, że ludzkość przechodzi cykl ewolucji w kierunku zwiększenia „doskonałości”, a Gardner dostrzegł potencjalną wagę fotografii dla ruchu: