Zwolennicy tego argumenty widzą w zapłodnieniu jedyną zmianę istotną moralnie, jako że status moralny istniejących przed połączeniem się gamet znacznie różni się od statusu organizmu po zapłodnieniu. Protagoniści kryterium genetycznego uznają wręcz, że ich pogląd popiera embriologia.
Argument ten stał się przedmiotem krytyki. Zwraca się uwagę, że z ciągłości embriogenezy w żadnym razie nie wynika konieczność uznania rozwijającego się organizmu za osobę już od samego początku tego procesu. Judith Jarvis Thomson zwraca uwagę, że podobnie ciągła jest przemiana żołędzia w dąb. Zygota ludzka tak ma się do człowieka, jak żołądź do dębu. Skoro więc nie nazywa się żołędzia dębem i przypisanie mu takiego miana nie byłoby właściwe, to również osobnik Homo sapiens na samym początku swego rozwoju nie jest człowiekiemSzewczyk, 2009, s. 236 za .