Dnia 21 maja 1944 o godzinie 3.00 UPA zaatakowała Narol w sile około 1000 ludzi. Kostek dowodził całością sił obrony, tj. kompanią narolską i kompanią "Godziemby". Dzięki jego osobistej odwadze i umiejętnemu kierowaniu walką AK wyparła UPA z miejscowości i ruszyła w pościg za jej jednostkami. Po porażce pod Narolem UPA próbowała jeszcze atakować 4 czerwca ale również bez powodzenia. Zdecydowana obrona Narola i okolic uniemożliwiła UPA uderzenie na Tomaszów Lubelski (o ile taki plan był kiedykolwiek brany przez Ukraińców pod uwagę ponieważ bezpośrednim celem ataku na Narol było otworzenie korytarza na Puszczę Solską i podzielenie polskiej obrony na dwie części. Za obronę Narola został odznaczony Krzyżem WalecznychM. Argasiński „Konspiracja w powiecie lubaczowskim 1939-1947”.
Karol Kostecki bronił ludności przed niemiecką akcją pacyfikacyjną. Jego oddział brał udział w akcji „Burza” i wyzwalaniu Bełżca (m.in. unieszkodliwiając niemiecki czołg) oraz Tomaszowa LubelskiegoDariusz Iwaneczko: Przypadek czy przeznaczenie?