Operacja 11 kwietnia Operacja „Grona Gniewu” rozpoczęła się wczesnym rankiem 11 kwietnia 1996 roku. Izraelskie samoloty i artyleria rozpoczęły intensywne bombardowania celów położonych w południowym Libanie. Niszczone były wyrzutnie rakiet, obiekty wykorzystywane przez Hezbollah, jak i członkowie tej organizacji. Niszczono także infrastrukturę oraz pojazdy cywilne, o których wywiad izraelski twierdził, że były wykorzystywane do celów militarnych. Przed południem izraelskie śmigłowce szturmowe AH-64 Apache zaatakowały główną siedzibę Hezbollahu w południowym Bejrucie (tzw. twierdza Ha-Dahia). Dowództwo mieściło się w kilkupiętrowym budynku położonym pośrodku obszaru całkowicie kontrolowanego przez siły Hezbollahu. W jego sąsiedztwie znajdowały się liczne domy mieszkalne, co według Izraela było dowodem, że Hezbollah wykorzystywał cywilów jako „żywe tarcze”. Atak został przeprowadzony niezwykle precyzyjnie, dzięki czemu zniszczone zostały jedynie dowództwo Hezbollahu. Zginęło 3 libańskich cywili oraz 1 libański żołnierz, uniknięto jednak większych ofiar cywilnych (atak przeprowadzono w gęsto zamieszkanym rejonie miejskim).