Owe warsztaty artystyczne i ich uczniowie, pensjonat i jego goście oraz prowadzone muzeum i biblioteka, uczyniły z Bucznika w okresie międzywojennym kolonię artystyczną, ale także – ważny w regionie ośrodek kultury.

W latach II wojny światowej, pod nieobecność gospodarza, który wraz z najbliższą rodziną zamieszkał wówczas w Krakowie, decyzją władz okupacyjnychWedług dokumentu przechowywanego w okresie powojennym w archiwum Gminy Istebna budynki Bucznika (z wyjątkiem wspomnianej kaplicy Matki Boskiej Królowej Polski – ocalonej także dzięki interwencjom władz kościelnych) zostały rozebrane. Natomiast większość dóbr ze wspomnianych kolekcji uległa rabunkom, zniszczeniu lub rozproszeniu. L. Konarzewski wraz z rodziną mógł powrócić na Bucznik dopiero w 1945 r.

Po wojnie Historię Bucznika po II wojnie światowej otwiera wznowienie działalności szkoły plastycznej w Istebnej, działającej już w nowo wzniesionym budynku. Tuż po wojnie powstał bowiem najpierw skromny i właściwie prowizoryczny budynek mieszkalny w formie baraku o istebniańskim numerze 451 oraz prawie równocześnie – także drewniany budynek wspomnianej szkoły plastycznej. Dzieci i młodzież uczyły się w niej – oprócz malarstwa, rzeźby i rysunku – także ceramiki.