Zamieszki w czasie pogrzebu zabitego thumb|Współczesna tablica we Lwowie (w języku ukraińskim), upamiętniająca otwarcie ognia przez policjantów 16 kwietnia 1936, podczas przejścia konduktu pogrzebowego Władysława Kozaka Według władz w pogrzebie Władysława Kozaka 16 kwietnia wzięło udział 8 tys. osób. Władze oskarżały uczestników konduktu o niszczenie szyb wystawowych i rabowanie sklepów oraz ataki na policjantów z użyciem broni palnej i kamieni. Policja zareagowała, używając szabel, a potem broni palnej, w tym karabinów. Władze oskarżyły również część uczestników pogrzebu o atak na koszary policyjne, gdzie policja również w odpowiedzi użyła broni. Według prasy komunistycznej to policjanci z koszar zaatakowali kondukt i strzelali do niego z dachu i okien koszar. Zaatakowano także więzienie.
Pod teatrem doszło natomiast do gwałtownych starć. Demonstranci przewrócili tramwaje (zob. tramwaje we Lwowie), tworząc z nich barykady i wyrywali bruk, który miał służyć jako broń. Walki trwały tego dnia także w innych miejscach miasta, także z użyciem broni palnej. Według niektórych relacji policja strzelała do przeciwnika także z broni maszynowej.