Około godziny pierwszej w nocy odnaleziono na morzu jeszcze kapitana „Orcadesa” Charlesa Foxa, który z grupą załogi próbował doprowadzić uszkodzony statek do portu, lecz musiał go porzucić po jego dobiciu przez okręt podwodny. Ogółem „Narwik” przejął 1020 (według zapisu w dzienniku okrętowym) lub 1022 rozbitków z „Orcadesa”, a na skutek zatopienia zginęło tylko ok. 40 osób. „Orcades” był przy tym drugim co do wielkości statkiem alianckim zatopionym podczas wojny. 11 października przybyły dla eskorty dwa niszczyciele, „Nizam” i , a następnego dnia „Narwik” wyokrętował rozbitków w Kapsztadzie. Była to jedna z najskuteczniejszych akcji ratowniczych podczas II wojny światowej, zwłaszcza przeprowadzona przez jeden statek. Kapitan Czesław Zawada i sześciu członków załogi zostali za akcję ratowniczą uhonorowani odznaczeniami polskimi (Krzyże Zasługi z Mieczami - jako pierwsi członkowie Polskiej Marynarki Handlowej) i brytyjskimi, w tym kapitan otrzymał Order Imperium Brytyjskiego IV klasy i prestiżowy medal wojenny Lloyda za bohaterstwo na morzu (Lloyd's War Medal for Bravery at Sea)Jerzy Pertek -Druga mała flota. Wydawnictwo Poznańskie , 1959, s.