Dwukrotnie badał też ekstatyczne przeżycia mistyczki Stefanii Quinzani da Orzinuovi. Również tym razem stwierdził, że jej nadnaturalne doświadczenia są autentyczne.

Jako inkwizytor Mantui przejawiał dość znaczną aktywność, choć nie zawsze mógł liczyć na realne wsparcie markiza. W 1505 aresztował pod zarzutem herezji podestę niewielkiej komuny w Volcie, Bartolomeo Arcero. Markiz Franciszek II siłą uwolnił swojego protegowanego, ignorując protesty Pirriego. Powstały konflikt między inkwizytorem a władcą rozwiązała śmierć podesty krótko po tym incydencie.

Znacznie większą chęć do współpracy władze świeckie markizatu przejawiały w procesach o czary. Pirri był wielkim zwolennikiem teorii o realności zbrodni czarów. W 1505 jego wikariusz prowadził śledztwo w sprawie rzekomej obecności sekty czarownic w miejscowości Cavriana. W jego wyniku spalono na stosie jedną kobietę oraz zwłoki innej kobiety, zmarłej w trakcie procesu. Ponadto miejscowy proboszcz został zdymisjonowany za brak współpracy w śledztwie.