Mongołowie szybko zdali sobie sprawę, że przekazanie władzy będzie miało raczej charakter symboliczny, dlatego w związku z wysokim statusem buddyjskich nauczycieli, naturalnym wydawało się pozyskanie do tej roli duchownego.

Wybór padł na uczonego i tłumacza z sanskrytu Sakja Panditę (Wylie Sa-skya Paṇḍita), będącego jednocześnie opatem klasztoru i dziedzicznym przywódcą szkoły sakja. Lama, który w wyniku rywalizacji pomiędzy poszczególnymi buddyjskimi tradycjami został w tę niebezpieczną misję najprawdopodobniej „wplątany”, w 1244 otrzymał zaproszenie (będące de facto ultimatum) do obozu odpowiedzialnego za podbój Tybetu księcia Kodena. Udał się tam (1246) wraz z dwoma bratankami, mającymi pełnić role zakładników. W kolejnym roku Sakpa został wyposażony w tymczasowe zwierzchnictwo nad Tybetem i zmuszony przez okoliczności, wezwał rodaków do poddania się oraz zapłacenia okupu.