thumb|upright|Nicolás Maduro Do protestów przyczyniły się przede wszystkim rosnąca skala przestępczości w kraju oraz rosnące ceny towarów. Demonstracje wybuchły także wskutek wysokiej, bo aż 56-procentowej inflacji oraz doniesień o rzekomym sfałszowaniu wyborów prezydenckich, których zwycięzcą był Maduro. Inflacja była tak wysoka, odkąd Maduro został zaprzysiężony na stanowisko prezydenta kraju. Uczestnicy marszów zarzucali również represje wobec przeciwników politycznych, o czym świadczy udział w protestach lidera opozycji Leopoldo Lopeza. Lider w 2008 roku został wydalony z list wyborczych w wyborach lokalnych w związku z oskarżeniem o korupcję. Z kolei od 2010 do 2014 roku był objęty zakazem pełnienia funkcji publicznych.
Przebieg protestów 2014 thumb|Pojemniki po gazie łzawiącym pozostawione przez policjantów po proteście w 2014 thumb|Żołnierze Gwardii Narodowej zatrzymujący protestującego thumb|Policjanci ostrzeliwujący protestujących pociskami z gazem łzawiącym Na przełomie stycznia i lutego protesty przybierały łagodny charakter. 28 stycznia w stolicy Wenezueli protestowali pracownicy gazet z całego kraju, domagając się w ten sposób od władz wsparcia finansowego. Demonstracje nastąpiły przed Komisją Zarządzającą Dewizami.